Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 129 651 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Dwie straszne historie

niedziela, 29 lipca 2007 17:45
                           Głos z tamtąd                                  W domu jednorodzinnym zamieszkała pewna rodzina. Okolica była niczego sobie, chociaż troszkę odludna. Pewnej nocy obudziła sie Agnieszka ( imie córki). Obudził ja jakis chałas. Naipeir pomyślała że to jakiś ptak ale dopiero potem usłayszła szelest przy łóżku nad jej uchem. COŚ wyszeptało: Uciekaj stąd natychmiast! Uciekaj. Agnieszka z krzykiem uciekła do sypialni rodziców. Mama ja uspokojła.
To tylko ci sie śniło - powtarzała mama Agnieszce.
Następnego dnia Agnieszka dowiedziała się że ich jednorodzinny domek stoi na miejscu gdzie kiedys był cmentarz. Ten głos to był duch, który wszystkich straszył.

          Tajemnicza fotografia
Pewnej soboty Agata wraz ze swoją paczką bawili sie podchody. Agata i Jarek jej chłopak trafili do opuszczonego domu. Schowali sie strych pełnym pajeczyn i starych kufrów. Jarek otworzył jeden z kufrów. Było w nim wiele dziecięcych ubranek a na wierzhu leżała stara fotografia. Fotografia była jakieś małej dziewczynki o wyblakłych czarnych oczach. Agacie przeszły dreszcze gdy tylko tą fotografie zobaczyła. Jarek i Agata zamkneli kufer i czym prędzej wybiegli na dwór. Przez reszte dna mysieli o dziewczynce z fotografii. W nocy Agacie przysniła sie ta dziewczynka - bawiła sie na pomoście wychodzącym w jezioro. Nagle - widziała to wyraznie - ktoś z całej siły pchnoł ją do wody! Krzyczała.  Topiła się. Agata usłyszała nieprzyjemny smiech męrzczyzny... Agata była pewna że to ten mężczyzna zabił tą dziewczynkę.

Podziel się
oceń
9
32

komentarze (30) | dodaj komentarz

Nieproszony gość

niedziela, 29 lipca 2007 17:38
Urodzinową imprezę Matylda  zorganizowała w domku letniskowym rodziców. Na miejsce dotarli dopiero przed północą  od początku mieli taki plan. Ich ekipa uwielbiała horrory  więc żeby było strasznie pogasili światła i pozapalali świece. W półmroku zaczeli opowiadać strasznehistorie. Tomek, Dorota i Basia... Aż przyszła kolej Bartka. Siedział w ciemnym koncie. Z zachrypniętym głosem zaczoł snuć opowieść o wilkołaku z tych stron. Gdy skończył, zapadła cisza. I wtedy otworzyły sie drzwi. Oniemieli. Stanoł w nich Barterk.
- Co sie tak patrzycie? Byłam za... potrzebą - zaśmiał się Bartek. Teraz moja kolej? - zapytał się.
Spojrzeli w kąt pokoju. Był pusty, a na strych z trzaskim zamkneło sie okno...

                   To nie do wiary
Kasia spedziła wakacje u swojego brata ciotecznego Krzysiek (imie jej kuzyna) wspominał coś o duchu mieszkającym w starym opuszczonym domu na skraju miasteczka. Kasia chciałą żeby Krzysiek tam z nia poszedł ale on tylko postukała się w czoło. Wyruszła więc sama. Niebałą sie bo niewieżyła w duchy. Po godzinie znalazła murowy dworek. Śmiało weszła na podwórze. W oknach migały światła a po pokoju kszątała się jakaś kobieta. W pewnej chwili odsuneła fierankę i spojrzała Kasi w oczy. Zmieszana uciekła. Po powroci zaśmiała się kuzynowi w nos
Strachy? - powiedziała Kasia
Mieszka tam stara kobieta - powiedziała Kasia
Mieszkała - powiedział Krzysiek
Umarła rok temu
Kasie zamurowałao bo myslała że ona zyje.
                   
                             Noc w głuszy
Auto zepsuło sie w sierodku  lasu. Niedziałały komórki. Zbilżała się północzerwał się wiatr. Czarna rozpacz! Na horyzonie zamajaczało światło. Ruszli więc w jego stronę. Na polanie stał dom. Przez okno było widac staruszka siedzącego przy oknie. Zaprosił i ch i powiedził że moga u niego przenocować. W nocy staruszek opowiadał im o czaach wojny. Rano poszli do samochdu po przybory toaletowe Po pół godzinie byli juz spowrotem. Ale domu juz nie było. Niknoł jak kamfora. Gdzi więc oni spali?

Podziel się
oceń
9
23

komentarze (23) | dodaj komentarz

Nocny powrót

niedziela, 29 lipca 2007 17:31

Szesnastoletnia Lili zaprosiła na noc swoje kupele Maje i Kitke. Właśnie wtedy miały same zostać w domu na całą noc. Gdy rodzice wyszli Lili powiedziała żeby się nie martwili że nic im się nie stanie. Rodzice coś trochę nie dowierzali córce. Rodzice wyszli. Dziewczyny zaczęły oglądać horrory i w tedy wybiła północ. Dziewczyny zaczęły się trochę bać kitka chciała iść do domu, ale Lili namówiła ją żeby została i tak więc kitka została. Jakieś 3 minuty po północy dziewczyny bardzo się bały nie wiedziały dokładnie czego. Nagle otworzyło się okno Maja znikneła Lili i kitka wychyliły się i wtedy zobaczyły że jakiś potwór ciągnie Maje za włosy w zamordowaną do krzaków. Lili i Kitka nie chciały być następne dlatego postanowiły pójść do sąsiadki Lili. Otworzyła im miła starsza pani dziewczyny zapytały się czy mogą przenocować. Starsza pani je wpuściła lecz weszła tylko Lili . Dziewczyna niezorientowana się że do domu weszła bez kitki. Gdy Lili obudziła się o godzinie 8.00 spytała  się pani Marty ( imię starszej pani) gdzie jest jej koleżanka pani Marta powiedziała że wczoraj weszła tylko ona i nikt inny. Lili podziękowała sąsiadce że pozwoliła jej przenocować. Lili uciekła do domu a gdy weszła do pokoju to na suficie był napis krwią „ NIEMUSISZ UCIEKAĆ I DAK CIE ZŁAPIE”. Lili bardzo się wystraszyła postanowiła nie mówić o tym rodzicom. Gdy rodzice wrócili do domu o godzinie 10.00 chcieli sprawdzić czy Lili, Kitka i Maja jeszcze śpią weszli pocichu do jej pokoju i zobaczyli że dziewczynek niema  pomyśleli że Lili poszła je odprowadzić, ale wtedy zobaczyli napis na suficie córki, który ich wystraszył i wezwali policje. Gdy przyjechała policja postanowili popytać sąsiadów. Pani Marta powiedziała policji że przyszła bardzo wystraszona Lili do niej i spytała się czy może przenocować a gdy się obudziła pytała o jakąś swoją koleżankę. Policja zaczęła przeszukiwać okolice na, której mieszkały dziewczynki. Po trzech dniach policja znalazła zwłoki Mai niedaleko domu Lili. Rodzice Mai nie mogli się pogodzić ze śmiercią swojej córki. O godzinie 17.28 policjanci znaleźli zwłoki kitki. A po 5 godzinach zwłoki Lili. Policjantów zdziwiło tylko to że niewiadomo co je zabiło i jak dziewczyny były blade a po ich minach wyglądało to przerażająco. Rodzice dziewczynek nigdy nie pogodzili się tym że ich córki zostały zamordowane i to ze szczególnym okropieństwem. Po paru godzinach policjanci wiedzieli kto je zabił. To był stwór, który pojawia się w domach szesnastolatek gdy ich rodziców niema w domu. Nigdy tego potwora nie widział nawet osoby, które zostały przez niego zamordowane. Rodzice szesnastolatek nigdy nie pogodzili się ze śmiercią swoich córek a one śnią im się w każdą noc.

 
Podziel się
oceń
13
6

komentarze (21) | dodaj komentarz

Zagubiony

niedziela, 29 lipca 2007 17:29
W maju Basia wędrowała po Tatrach.  Co krok  Kasia zatrzymywała się,  żeby robic zdięcia. Nagle Basia zorientowała się, że jest sama. Błądziła kilka godzin, aż zaczeło zmierzchać. Chwytał mróz. Basia przeraziła się, że zamarznie. W tedy zadzwonił jej telefon. Wuraźnie słyszała wychowawcę: był bardzo nie zaniepokojony, bo nie wróciłam z klasa. Powiedział, jaj ma trafić do schroniska. Gdy totarła na miejsce, pobiegła mu podziękować. A on podskoczył na jej widok. Nerwowo opowiadał, że próbował dodzwonić się na jej komórkę, ale nie było zasięgu. Wychowawca Basi ruszył w góry by jej szukać... Ale własnie Basia wróciła do schroniska.
Podziel się
oceń
4
16

komentarze (33) | dodaj komentarz

Tajemniczy sms

niedziela, 29 lipca 2007 17:27
Kasia wraz z rodzicami poszli do znajomych na grila. Po kilku godzinach zabawy Kasia poczuła się zmęczona. Popszła do pokoju, w kturym miała nocować. Jej uwage przykuła komoda z uchylonymi drzwiczkami. Kasia nie powinna tego robić, ale zajrzała do środka. Niczego szczegulnego tam nie było. No może tylko przedpotopowy model telefonu komórkowego. Leżał na stercie starych rachunków. Kasia chciała zamknąć szafkę i nagle komórka się zaświeciła. Na ekranie pojawił się napis: " Utwurz wiadomość". I zaczeły pojawiać się literki... Ktos pisał sms-a! Kasia w panice zaczasneła komodę. Ale ciekawość zwyciężyła - ostrożnie ochyliła drzwiczki. Na ekranie telefonu widniał tekst: " Żyłam w tym domu. Eliza, 1914 rok..."

Podziel się
oceń
21
7

komentarze (34) | dodaj komentarz

środa, 26 listopada 2014

Licznik odwiedzin:  15 421  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Archiwum

O moim bloogu

tu znajdziecie najstraszniejsze historie

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 15421

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl